Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 17, 2010

Zdobyliśmy Chimborazo 6310m !!!

Obraz
"Zdobyliśmy Chimborazo 6310m !!!Ponad 10h w góre i 7 w dól. Nie spodziewałem się, że będzie aż tak ciężko, ale udało się.Tym razem pogoda nas nie zawiodła. Było ciemno, zimno, wiało, ale daliśmy radę. Ruszyliśmy o 23:10. Poszliśmy trochę dłuższa droga ze względu na sypiące się kamienie i skały z wytapiającego się lodowca. Podejście po skalach -bajka, po piargu- spoko (choć to zawsze trochę w góre i trochę w dół). Potem już zmarzniety grzebień i lodowiec -uprząż, liny, karabinki, kaski, raki, czekany i niekonczaca się opowieść. Naprawdę myślałem, że nigdy się nie skończy. Wciąż zimno i ciemno. Znów mijaliśmy parę osób wracających, bo nie dali rady... I w końcu słonce! gdzieś tam daleko, wysoko.. na szczycie. Tego dnia weszliśmy na szczyt tylko my, tzn. z naszej 12-osobowej grupy 5 osób + przewodnicy. Na szczycie było już ciepło :) , słonce, zero wiatru....ale brakowało tlenu (na GPS-sie zanotowałem ciśnienie 475hPa), każdy krok w górę, to już był niemały wyczyn. Mięliśmy aklimatyz...
Obraz
Wiadomość dla Was od Tomka: "Chimborazo zdobyte!! "Wyszliśmy 23:15 na szczycie byliśmy po 10h. Najpierw było bardzo zimno stromo, długo lodowiec, potem słońce w końcu szczyt. Możecie się napić za nas, już niedługo."

Chimborazo

Zdobyli Chimborazo 6267 m n.p.m !!!! [rr]

COTOPAXI !

Obraz
"Hej Ludziska! Bylem tu 8 lat temu ale jakoś potrafiłem znaleźć więcej możliwości dorwania się do kompa. Nie wiem, ale raczej jest to kwestia miejsc jakie odwiedzamy i napiętego planu. Wciąż coś się dzieje. Musze sie wiec streszczać. Wiec tak w skrocie: Quilotoa okazalo sie byc naprawdym pieknym, uroczym wrecz miejscem, polozonym w Zachodnich Andach, miejsce dzie zyja juz tylko indianie biednie ale chyba szczesliwie. Sam krater i jezioro w jego wnetrzu robia niesamowite wrazenie. Zeby dostac sie do jeziora trzeba zejsc stromym zboczem krateru, w wiekszosci po piaskach (szedlem boso) 300m w dol. Jezioro wygladajace z gory na niezbyt duze, w rzeczywistosi ma ponad 3km dlugosci i ok. 2 szerokosci. Oczywiście znalazło się 4 szaleńców, którzy postalowili przeplynac sie w lodowatej, lekko zakwaszonej, a moze zasiarczonej wodzie (min. Zdzichu i ja). Powrot na gore okazal sie bardziej wyczerpujacy niz zesmy sie spodziewali. Hacienda polozona w poblizu (ok. 1km. od krateru) byla naprawde c...

Słowacja Tatry Wysokie - 2002

Obraz
Początki naszego górskiego spacerowania w takim gronie. Doszło do spektakularnego połączenia dwóch niezależnych grup górskich: "starzy" i "młodzi". po tejże fuzji powstał Alkotur. Była to wspaniała mieszanka doświadczenia, mądrości i nierozsądku - starszyzny, oraz humoru, gadatliwości i świeżych pomysłów młodzieży(czyli w skrócie KO). ps.do członków (sorki za dosłowność) zachęcam do komentarzy i edycji wszystkich wypraw. [rr]